Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
    Archiwa
    Kategorie

    Jad pszczeli

    jad pszczeliWczoraj przeżyłam chwile, których nie zapomnę do końca życia. Zawsze myślałam, że obraz śmierci mną nie wstrząśnie, a jednak.

    Miałam umówione spotkanie z alergologiem. Moja alergia pokarmowa bardzo nasiliła się w ostatnim czasie, więc mój lekarz chciał ponownie przeprowadzić testy alergiczne. Kiedy przyszłam do przychodni w poczekalni czekało jeszcze kilka osób. W gabinecie alergologa również był jakiś pacjent. Nagle usłyszeliśmy krzyki dochodzące z pokoju lekarza. Nikt nie wiedział co się dzieje. Po chwili z gabinetu wybiegł mężczyzna trzymając się za gardło. Miał opuchniętą krtań, jak się później okazało połknął pszczołę, a był uczulony na pszczeli jad. Największe kontrowersje wzbudził lekarz, który po prostu spanikował! Nie potrafił udzielić pomocy swojemu pacjentowi. Ku mojemu zaskoczeniu, siedzący w poczekalni mężczyzna rzucił się do pomocy duszącemu się. Krzyczał do lekarza, że potrzebny mu skalpel. Alergolog oniemiał i nie był w stanie ruszyć się z miejsca. Wtedy recepcjonistka poderwała się z krzesła i przyniosła mężczyźnie narzędzie, o które prosił. On niewiele myśląc przeciął skalpelem fałd skórny pod  jabłkiem Adama. Wtedy wszyscy w poczekalni usłyszeli głośny świst- duszący się mężczyzna wziął głęboki oddech. Dopiero wtedy lekarz się opamiętał i dokończył zabieg tracheotomii. Wszyscy jednak bili brawo mężczyźnie, który bez chwili zawahania udzielił pomocy potrzebującemu.

    Jak się później okazało mężczyzna ten pracuje w szpitalu stąd jego natychmiastowa reakcja i opanowanie. Oby jak najwięcej takich osób w naszym otoczeniu.